piątek, 24 lipca 2015

Pudrowy Róż


Kupując spódniczkę ze zdjęć nie byłam do niej przekonana. Najbardziej przekonała mnie do niej cena, potem kolor, a na końcu krój i długość. Chociaż nie, chwila, w zasadzie o taki krój mi chodziło, znakiem zapytania była długość. Ostatecznie polubiłyśmy się, a moje mieszane uczucia do długości midi minęły.

Buty, ich nie mogę pozostawić bez słowa wspomnienia o nich. Mam takiego pecha, że mam bardzo małą stopę, wąską i kupienie dla mnie butów graniczy z cudem. Mimo, że ilość butów o rozmiarze 35 na rynku obuwniczym wzrosła, to nadal nie są one na tyle dostępne żeby z łatwością je kupić. Idąc na zakupy wiedziałam jakie mają być to buty. Szukałam klasycznych, prostych butów na obcasie w kolorze nude. 

Wiem doskonale, że chodzenie na obcasach nie wychodzi mi najlepiej, więc wysokość obcasa nie mogła przekroczyć 7 cm. Te, na które zdecydowałam się mają 5 cm. Byłam mile zaskoczona bo znalazłam je w RYŁKO. Przede wszystkim są bardzo wygodne i skórzane. A dzięki niskiemu obcasowi nie wyglądam karykaturalnie, gdy chodzę.








photo by my mum

t-shirt, skirt: RESERVED | bag: SINSAY | shoes: RYŁKO | necklace: D&M DORI'S

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz