poniedziałek, 6 lipca 2015

Czarny i Biały


Te zdjęcia czekały od 21 czerwca na publikację. Nie są zbyt aktualne, bo akurat panują w całej Polsce upały, u mnie także. Dlatego z tej okazji wylądowałam wczoraj nad jeziorem za Augustowem. To był tak totalnie dobry reset, że nawet nie wzięłam aparatu ze sobą, ba nawet nie wzięłam telefonu do ręki, leżąc na plaży żeby porobić trochę zdjęć. Cisza, spokój, totalny jednodniowy reset... Nawet złapałam trochę opalenizny, bo niby ile można być bladą jak ściana.

Cisza, spokój, tak tego mi trzeba...










photo by my brother

t-shirt: RESERVED | pants: BERSHKA | jacket: HOUSE | sneakres: NIKE AIR MAX HERE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz