Lany poniedziałek, nie był lanym poniedziałkiem. Nie było jakoś wspaniale ciepło, chłodny wiatr dawał się we znaki. Skończyło się na spacerze, jak dobrze że wzięłam ze sobą aparat :) Po drodze spotkaliśmy w stawie kaczki, a nawet łabędzie zapewne jakaś młoda parka z nich.
Opuszczone budynki zawsze wydają się mieć jakąś swoją tajemnicę, klimat, a zarazem mimo swojej obskurnej warstwy przykuwają za każdym razem mój wzrok.. Szum strumyka, doborowe towarzystwo i nic więcej do szczęścia nie jest potrzebne :)
Pozdrawiam
SKY
photo by me







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz